Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Opowiadania Borowskiego - streszczenie

złoto i kosztowności, zaszyte w ubraniach, potem wrzucali je do teczek esesmanów, układali buty w sterty. Znajdowali też żywność i alkohol, który wypijali. Potem więźniowie uprzątają puste wagony. Wynoszą ciała dzieci, uduszonych i leżących w odchodach. Nikt nie chciał się przyznać do dzieci. Kiedy esesman zaczął grozić bronią, starsza kobieta wzięła ciała niemowląt. Komendantka obozu kobiecego wybrała młode i ładne  kobiety, po obcięciu włosów i przebraniu w obozowe ubrania, miały szanse przeżyć w obozie.


Nadjechał kolejny transport, praca zaczęła się od nowa. I tak w kółko, transporty przyjeżdżały przez cały dzień. Tadeusz opisuje chwilę grozy – chwycił za rękę trupa. Jego dłoń zacisnęła się wokół jego ręki. Wyrwał ją z krzykiem i uciekł.


Wielogodzinna praca pozbawiła Tadeusza ludzkich uczuć, podobnie jak pity w upale spirytus. Odpoczął chwilę na torach, marząc o powrocie do obozu. Esesmani wrzucali złoto do beczek po kawie, które potem wysyłane były do Niemiec. Po rozładowaniu ostatniego transportu podliczono wszystkie kreski. W sumie tego dnia wyładowano piętnaście tysięcy ludzi. Więźniowie wracali do obozu, zabierając żywność, ubrania i inne rzeczy zebrane z transportów. Tadeusz stwierdza, że z zebranych rzeczy obóz będzie żył przez kilka dni, część z nich zostanie sprzedana poza Oświęcimiem i wymieniona na inne towary. Po powrocie do baraków z krematoriów wciąż unosił się dym z palonych ciał.





Śmierć powstańca
 

Tadek pracuje z Romkiem przy kopaniu rowów pod rury wodociągowe. Przebywają w obozie w Niemczech, założonym przed dwoma miesiącami. W tym czasie z głodu i chorób zmarło około trzech tysięcy ludzi. Tadek na zmianę z Romkiem kradną buraki z pól rolników z Wirtembergii. Inni zabierają owoce z ogrodów i sadów. Kraść warzywa jest trudniej, trzeba przedostać