Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Opowiadania Borowskiego - streszczenie

Tadeusz pisze, że miał wiele problemów z przekazaniem listu, wreszcie zgodził się jeden z kolegów. Bohater wspomina też o prośbie jednego z pacjentów, przedwojennego bogacza, który chciał, by nie chowano go we wspólnej mogile.


Tadeusz opisuje Marii życie w Oświęcimiu. Więźniowie chwalą obóz, twierdząc, że jako jedyny ma wybrukowane chodniki, murowane budynki, trzypiętrowe prycze i podłogi wylane betonem. O wiele gorzej wyglądał obóz w Birkenau, drewniane baraki stały w błocie. Tadeusz pisze, że mieszka w lepszych warunkach niż kiedyś, ma czystą pościel, świeże ubranie. Bohater informuje też, iż w obozie więźniowie wiedzą wszystko o sobie. Tadeusz pisze ukochanej, że za nią tęskni i wierzy, że mimo obozowych warunków nie utraciła pogody ducha.


Bohater informuje narzeczoną o przeciągających się kursach sanitarnych, o sali muzycznej, gdzie co tydzień odbywały się koncerty, bibliotece z książkami oraz obozowym domu publicznym – piętnaście kobiet świadczyło tam usługi lekarzom ze szpitala, kapo czy więźniom, dostającym przepustki za dobrą pracę.


Tadeusz zastanawia się nad obozową rzeczywistością, dlaczego tysiące ludzi daje się terroryzować garstce uzbrojonych osób. Bohater zauważa, iż ludzie z zewnątrz sądzą, że w Oświęcimiu są idealne warunki – przekonały ich pozory, takie jak bokserskie mecze, koncerty, trawniki zasiane wzdłuż ogrodzenia i baraków, czy świeża pościel. Do obozu przybywa nowy transport kobiet. Wita je orkiestra i tysiące więźniów – mężczyzn. Kobiety wiedziały, że czekają je komory gazowe. Wzywały pomocy, ale nikt im nie pomógł.


Tadeusz relacjonuje kolejne zajęcia z kursu sanitarnego oraz obowiązkową gimnastykę dla więźniów – odbywającą się co drugi dzień i trwającą godzinę. Polega ona na robieniu setek przysiadów, czołganiu się, skokach, zwisach na słupku. Bohater